Koniec kwietnia to czas na porcję dobrej zabawy.. a taką na pewno gwarantuje kolejny Rajd Pałuk 🙂

Po moich ostanich przygodach na „Dakarze” wybrałem opcję: trasa łatwa.. i żeby mi nic głupiego do głowy nie przyszło pojechałem na motocyklu Yamaha Virago..

Ranek chłodny, pochmurny i jak dojeżdżałem na miejsce startu (którym w tym roku był ośrodek Zatoka Zabłockich) zaczęła padać mżawka..

Zarejestrowany, karta zadań odebrana.. tym razem nie ma zadania bonusowego.. ale 12 zadań to i tak sporo

Mapa „wgrana”, aplikacja do pomiaru odległości uruchomiona..

No to jedziemy przez piękne choć pochmurne, bardzo wietrzne i chłodne Pałuki

No tak.. miała być trasa łatwa, a tu już na dzień dobry szuterki (dojazd do pierwszego zadania).. dobrze, że nie ma błota tak jak na ostatnim Dakarze.. 😉

Spory ruch na tym zadaniu.. ustawiam się w kolejke

Zadanie 1: Rozpoznaj sadzonki. Było kilka zestawów.. Mi przypadły: rabarbar, lawenda, dalia, lubczyk i petunia… No proste to to nie było, ale zgadłem (z pewnymi podpowiedziami przy 3 sadzonkach)

Droga wiedzie przez las..

oraz wioski zagubione wśród pól..

Już widać kolejne zadanie

Zadanie 2: Do czego służyły kiedyś te budynki? Wygląda na to, że to dawna stacja kolejowa na trasie z Barcina do Mogilna.. są nawet w krzakach pozostałości peronu..

Jaka piękna wiosenna sceneria

Można czasem natknąć się również na bardziej industrialne krajobrazy

I mamy kolejne zadanie – znów trzeba swoje odstać w kolejce, ale idzie dość sprawnie

Zadanie 3: Strzelnica Piechcin. Strzelaliśmy z KBKS leżąc do tarczy z 50m

I znów przez las obserwując jak drzewa po zimie budzą się do życia..

A za czym kolejka ta stoi?

A już wiem.. to kolejka do Zadania 4: u szklarza. Trzeba było dociąć kawałek o wymiarze 10cm.. co do milimetra.. za każdy milimetr różnicy były odejmowane punkty

Pogoda wyraźnie się poprawiła i wyszło słońce.. A my już na kolejnym zadaniu.. Zadanie 5: na placu. Trzeba było jak najszybciej pokonać trasę wyznaczoną między pachołkami..

A tu co? Będziemy buty naprawiać.. moje trzymają się dobrze..

Zadanie 6: u szewca. Bardzo sympatyczny Pan szewc zadawał trzy pytania: 1. jaką numerację obuwia stosujemy w Polsce, 2. z jakich dwóch podstawowych części składa się but i 3. co to jest

Ciekawe ile osób odpowiedziało prawidłowo na te pytania.. mi się udało 🙂

Do kolejnego zadania znów szutrem.. i tu widać po ilości kurzu jak wieje i jak jest sucho

To miejsce większość uczestników dobrze zna i miło wspomina

Zadanie 7: u Gabrysi. Przejechać najwolniej jak się da bez podpierania się

I oczywiście jak się można było spodziewać – tradycyjnie zostaliśmy poczęstowani kawą i czymś słodkim 🙂 Bardzo dziękujemy za ten poczęstunek 🙂

Fajnie siedzi się i pije kawę ale trzeba wykonywać kolejne zadania. Zadanie 8: Odszukaj Dąb Jagiełły i wykonaj foto

No to znaleziony i obfotografowany ze wszystkich stron 😉

Jaka ładna pogoda się zrobiła.. nadal wieje ale słoneczko i relatywnie ciepło..

Kolejne zadanie będzie w Zespole Szkół Technicznych w Żninie..

Zadanie 9: Strzelnica w ZST. Tym razem strzelanie wirtualne 🙂

Przez łąki i pola..

I jeszcze z górki na pazurki… po szutrze.. w tumanach kurzu..

Miejscówka z kolejnym zadaniem: opuszczony kościół..

Zadanie 10: Odszukaj zachowany cytat. Przetłumacz go i wpisz na kartę odpowiedzi.

Nie było to proste zadanie..ale ja już tu kiedyś byłem i trzeba było sobie tylko przypomnieć (co nie było takie proste – stary już jestem i mam skleroze z uwagi na chorobę zwaną peselozą 😉 ).. a z tym napisem to sobie nawet google tłumacz nie radzi.. cytat brzmi: Panie, do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. Ewangelia św. Jana 6,68

W sumie to jestem pozytywnie zaskoczony, bo po tych kilku latach nie wygląda to miejsce dużo gorzej

Rany jak tu płasko… po horyzont..

O! A tu już też byłem 🙂 Zabytkowy kościół w Skórkach. Ostatnio organizatorzy kazali nam samemu wymyśleć pytanie..

Tym razem jednak mamy prostrze Zadanie 11: Napisz dwa fakty o tym kościele.

Ten pomnik już też widziałem.. To Leszek Biały

Zadanie 12: W którą część ciała wbita jest strzała i kogo upamiętnia pomnik.

To było ostatnie zadanie.. Teraz już szybciutko do mety

Teoretycznie karty należało zdać do godziny 17:00 a ja wjechałem na teren ośrodka 17:02.. Ciekawe czy jeszcze uda mi się zdać kartę i być sklasyfikowanym..

Kto się spodziewał, że będę w trasie 7 godzin i 28 minut oraz że przejadę 165km – organizator mówił coś o 120km… więc ja chyba jakimiś „anty skrótami” jechałem 😉

Moja karta odpowiedzi została jednak przyjęta pomimo przekroczenia limitu czasowego..

Po tak wyczerpującym dniu na motocyklu taki obiad smakuje wyśmienicie

Nagrody już czekają

Do stolika sędziowskiego cały czas jeszcze zgłaszają się kolejne osoby, które docierają na metę prawie do godziny 19!

W oczekiwaniu na podsumowanie można pozwiedzać ośrodek

A sędziowie ciągle pracują w pocie czoła aby wyniki były jak najszybciej..

Uwaga! Zaczynamy podsumowanie! Są wyniki.. na to wszyscy czekali.. najpierw losowanie nagród..

A następnie wręczenie pucharów i nagród w poszczególnych kategoriach

Oraz tej głównej nagrody – i zgodnie z tradycją ten tłok od lokomotywy jest pucharem, ale przechodnim i z siedzibą w Barcinie 🙂 Pewnie zawsze można go odwiedzić, ale na półce u siebie w domu zwycięzca go nie postawi.. 😉

Trasa tegorocznego Rajdu Pałuk – trasa łatwa. 165km

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *